Za zamkniętymi drzwiami.


Kiedy żyjesz w szczęśliwym i pełnym miłości związku z mężczyzną unosisz się niemal nad ziemią. Każdy dotyk czy delikatne muśnięcie twoich włosów powoduje dreszcz, a w brzuchu czujesz motylki takie jak podczas zakochania. Czułe gesty, miłe słowa, kwiaty bez okazji czy randki są dla Ciebie namacalnym dowodem miłości dwojga ludzi.

Choć jak w każdym domu pojawiają się problemy czy różnice zdań, umiecie rozwiązać je przy kawie w spokoju i z uśmiechem na ustach. Konflikt w związku jest rzeczą naturalną - czasem powiemy coś przykrego, pokłócimy się, ale potem przepraszamy i analizujemy nasze zachowanie.

Bywają jednak domy, które wyglądają zupełnie inaczej. Z zewnątrz idealne małżeństwo, dobre zarabiający partner, a w domu kat emocjonalny, który wyniszcza psychicznie swoją ofiarę.
Kobieta niczym służąca robiąca wszystko pod dyktando męża, a przy tym wszystkim słyszy ciągle obelgi pod swoim adresem.
Nierozwiązywane konflikty ze względu na strach powodują eskalację. Niezatrzymana przemoc przybiera na sile. Toczy się w wymiarze dominacja - uległość. Tkwi w tym wstyd, zażenowanie. Tym bardziej, że myślimy stereotypowo: nie ma alkoholu, nie ma biedy, są trzy samochody, nie bije, nie wykorzystuje seksualnie, no to nie ma przemocy. Ale są też przypadki, kiedy zmusza do seksu, zdradza, kiedy krzywdzi lub poniża ją przy dzieciach, mówi im, że ich matka jest idiotką. Kiedy ją ignoruje, jest oziębły - tak również wygląda przemoc w związku.

Przemoc psychiczna niszczy całą rodzinę. Niejednokrotnie doprowadza ofiary do stanów depresyjnych, lękowych, a nawet myśli samobójczych. Osoby będące ofiarami przemocy domowej, są zazwyczaj skryte, zamknięte w sobie i mają niskie poczucie własnej wartości. Ofiary wstydzą się przyznać do tego, że są psychicznie molestowane i boją się wyjść ze swoim problemem na zewnątrz. Nie wolno jednak zlekceważyć sygnałów terroru psychicznego. Polega on bowiem na przemyślnym manipulowaniu drugą osobą, powolnym utwierdzaniu ją w przekonaniu, że jest nic nie warta, nic nie potrafi. Psychologiczny sadysta w ten sposób uzależnia od siebie własną ofiarę i coraz bardziej gnębi.
Pamiętajmy, że przemoc domowa to nie tylko sińce, rękoczyny czy krwawe wybroczyny. Może też obejmować znęcanie się psychiczne, umniejszanie godności osobistej współmałżonka. Często, gdy tak się dzieje, ofiara przemocy psychicznej sama nie jest świadoma, że zachowanie takie przekracza granice dozwolone w nawet najbardziej burzliwych związkach.


Wpis powstał w ramach kampanii społecznej „Za zamkniętymi drzwiami”, organizowanej przez krakowską fundację 3-4-Start. Głównym celem akcji „Za zamkniętymi drzwiami” jest uświadomienie społeczeństwu, w tym czytelnikom blogów, jak powszechnym i niezrozumiany problemem jest przemoc psychologiczna oraz ekonomiczna w związkach.

Jeśli ktoś z Was żyje w toksycznym związku, gdzie przemoc przewija się na każdym kroku oraz jest szantażowany emocjonalnie niech zgłosi się o pomoc. Chcemy sprawić, żeby wszystkie kobiety w naszym kraju mogły spokojnie zasypiać każdego wieczoru i budzić się z uśmiechem w poczuciu własnej wartości.