15.01.2015

10 sposobów na szczęśliwe dzieciństwo Twojego dziecka.


Szczęśliwy dziecko jest niewątpliwe radością dla kochającego rodzica, ale co uszczęśliwia nasze pociechy?
Pamiętajmy, że czasem najdroższe zabawki i gadżety nie wynagrodzą naszemu Maluchowi chwil spędzonych z mamą czy z tatą.
Pytanie o to jak wychować szczęśliwe dziecko, jest pytaniem o to- jak wychować szczęśliwego człowieka bowiem dzieciństwo dla każdego z nas jest fundamentem, na którym opieramy się w dorosłym życiu.

Jesteście gotowi? A więc zaczynamy.

1. Kochaj (za wszystko i mimo wszystko).

Wiadomo, że każdy rodzic cieszy się, kiedy jego dziecko osiąga sukcesy. Kto by się nie cieszył? Dziecko jak każdy człowiek popełnia również błędy. Jedne są mniejsze, inne większe, ale nigdy nie pozwólmy odczuć synowi bądź córce, że nasza miłość jest gorsza, mniejsza. Kochajmy dziecko zawsze tak samo mocno i okazujmy mu to. To jest bardzo ważne!

2. Wspieraj (w małych i dużych przedsięwzięciach).

To jest kolejny bardzo ważny punkt, ponieważ wsparcie ze strony rodziców sprawia, że maluchy czują się bezpiecznie. Chętniej opowiadają nam, rodzicom, co chcą robić, tworzyć. Nawet jeśli dziecko ma słomiany zapał, to być może dzięki naszemu wsparciu uda mu się osiągnąć cel. Jeśli się mu uda, to w przyszłości pewnie nam za to podziękuje.


3. Ustal zasady i bądź konsekwentny.

Sprawiedliwe dla wszystkich zasady, które panują w naszym domu sprawiają, że dziecko wie co wolno, a czego nie. Do zasad koniecznie w pakiecie musi być dołączona konsekwencja, bo nie ma nic gorszego jak być niekonsekwentnym. Jeśli dziecko łamie zasadę i przewidziana jest kara, to ona musi się odbyć! Jeśli odpuścisz, to znajdziesz się na straconej pozycji i dużo stracisz w oczach dziecka.


4. Pomagaj rozwiązywać problemy i nie wyśmiewaj.


Pamiętaj, aby zawsze pomagać dziecku rozwiązywać problemy. Dla nas czasem wydają się one błahe, ale dla naszej pociechy są największym problemem jego życia. Nie wyśmiewajmy problemów potomka, bo zamknie się w sobie i nie będzie chciał się znam zwierzać. Zawsze bądźmy otwarci na pomoc.


5. Stwórzcie zgrany team (np. do zabaw).

Nie ma lepszego widoku dla oka jak kochająca się rodzina. To fakt, ale często zdarza się, że rodzice ograniczają się tylko do tego, aby ugotować dziecku obiad (albo i nie) i zaprowadzić je do łóżka spać, a przecież to nie o to chodzi. Fajnie jest czasem usiąść razem w pokoju na podłodze i choćby zagrać partyjkę w karty lub inną grę planszową. To nie zajmuje na prawdę tak dużo czasu jak niektórym się wydaje.


6. Poświęcaj im czas.

"Nie mam czasu". "Zajmij się sobą". "Nie widzisz, że pracuję?"

Z czasem bywa krucho w wielu rodzinach, ale warto mieć na uwadze, że dziecko tego czasu jednak potrzebuje. Nie przychodzi do nas po to, aby nam utrudnić życie, tylko po to, bo najzwyczajniej w świecie nas potrzebuje. Znajdźmy, nawet w napiętym planie dnia, choć dłuższą chwilę na to, aby dziecko mogło się do nas poprzytulać, opowiedzieć nam swój dzień lub po prostu wykorzystajmy ten czas na czytanie bajki.

7. Zorganizuj czas

Mass media trąbią na prawo i lewo o tym, że obecne pokolenie jest otyłe. To prawda, bo coraz to więcej dzieci zamiast wyjść na dwór i pograć w piłkę lub pojeździć na rowerze siedzi przed konsolą lub komputerem. Sama czasem się na tym łapię, gdy siadam do laptopa i momentalnie mój zegar zachowuje się jakby dostał jakiegoś kopniaka, bo czas ucieka nieubłaganie.

Pamiętam czasy, kiedy byłam dzieckiem i rodzice musieli nas siłą wciągać do domu o 22, bo nam ciągle było mało zabaw na świeżym powietrzu. Ciągle mieliśmy pościerane kolana od ścigania się na rowerze, podarte spodnie od bujania się na linie zawieszonej na drzewie.
Wtedy nikt nie pomyśłał nawet o tym, jak to wszystko się zmieni w dość krótkim czasie. Świat oszalał na punkcie elektroniki.
Pamiętajmy tylko aby zachować umiar w planowaniu czasu naszych dzieci. Ogarnia mnie smutek kiedy słyszę od znajomych, że ich dzieci prosto ze szkoły jadą na lekcję gry na pianinie, później na piłkę nożną, angielski i wracają do domu do 19. Szybkie lekcje, kąpiel, spanie i tak w kółko.
Dajcie swoim dzieciom trochę dzieciństwa, beztroski. Nie zmuszajcie ich do ciągłej gonitwy. Opuścicie trochę.

8. Nie krzycz i nie bij.

Lubisz jak ktoś krzyczy na Ciebie? Albo jak ktoś Cię bije? Nieeee???

Jak się wtedy czujesz? Zamykasz się w sobie? Niemożliwe... To dlaczego krzyczysz na dziecko? Łatwo się mówi, ale czasem szarpią nami nerwy. Mam to samo. Czasem moje dziecko nie chce jeść, ubrać się lub jest po prostu marudne, a mnie od środka aż skręca ze złości. Usiądźmy na chwilę, wyjdźmy do WC i złapmy 10 mocnych wdechów. To pomaga! Szanuj swoje dziecko tak, jak chciałbyś być Ty, Drogi Rodzicu, traktowany.

9. Pozwól na samodzielność.

O samodzielności pisałam osobny artykuł tu -> klik. Bardzo łatwo przychodzi rodzicom mówić NIE i wyręczać dziecko we wszystkim. Zapominamy, że "Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał". Mimo strachu o dziecko- warto dać mu przestrzeń do odkrywania, samodzielności, podejmowania własnych małych decyzji. Towarzysząc mu w tym, nawiązujemy z nim relację. Wysyłamy przekaz- jestem obok, kocham Cię, akceptuję i zawsze pomogę..., ale możesz wybrać własną drogę. Bądź troskliwy, ale nie nadopiekuńczy.



Dzieci i zegarki nie mogą być stale nakręcane. Trzeba im także pozwolić chodzić.
Jean Paul

10. Nie przenoś na dziecko swoich niespełnionych aspiracji.

Pomysły rodziców i ich aspirację czasami doprowadzają do wielkich tragedii. Dziecko żyjąc w cieniu planów rodziców odnośnie jego przyszłości, przeżywa ogromny stres. Z jednej strony nie chce ich zawieść, a z drugiej, nie chce życia jakie dla niego "przewidzieli". Ulegając, zyskuje aprobatę, akceptację, ale samo jest nieszczęśliwe.Przeciwstawiając się- zostaje odrzucone, poddane krytyce i ciągle słyszy, że zawiodło. Unikajmy pisania scenariuszy życia naszym dzieciom- niech każdy żyje swoim życiem.




Obsługiwane przez usługę Blogger.