Podróże z dziećmi #9- SPA Afrodyta w Radziejowicach.

SPA Afrodyta

Jeśli ktoś słyszy, że będąc rodzicem nie można pojechać się zrelaksować, tym bardziej do SPA i to z dziećmi ten powinien spakować walizkę i czym prędzej wyprowadzić z błędu swojego rozmówce.
Mówi się, że do SPA jeździ się wypoczywać i zażywać ekskluzywnych masaży, najlepiej jeszcze w romantycznej atmosferze z ukochaną osobą.
Uwierzcie mi, że będąc rodzicami zasługujemy na wyjścia z domu, relaks i odprężenie. Nasze dzieci mają także prawo do podróżowania z nami i odkrywania wspaniałych miejsc na mapie nie tylko świata, ale także naszej pięknej Polski.

W ramach naszego podróżniczego cyklu zwiedziliśmy już kilka miejsc, o których mogliście czytać na naszym blogu. Dziś przychodzimy znowu do Was z naszą propozycją wyjazdu.
Jeśli czujecie się w wodzie jak przysłowiowa ryba, a przy okazji lubicie spokój i piękne okoliczności przyrody, to powinniście udać się niezwłocznie do Hotelu Afrodyta Business & SPA, który znajduje się między Łodzią a Warszawą.

Hotel SPA pod Warszawą.

W piątek po południu 8 czerwca, wpakowaliśmy się do naszego auta i wyruszyliśmy naładować baterię. Do hotelu mieliśmy zaledwie 53 km, co pozwoliło nam pokonać ten odcinek równo w 33 minuty.

Po dojechaniu na miejsce ukazał nam się wspaniały widok, który od razu spowodował, że poziom endorfin w naszym organizmie niemal kipiał.

Hotel położony jest w pobliżu rezerwatu przyrody Dąbrowa Radziejowska. Otoczenie hotelu stanowi doskonale zachowany duży kompleks leśny z wieloma gatunkami roślin i drzew. Przez rezerwat przebiega wiele pieszych i rowerowych szlaków turystycznych, a zaledwie 100 metrów od hotelu płynie mała i urokliwa rzeka Pisia, którą można podziwiać spacerując. Wszystko to sprawia, że Hotel Afrodyta to miejsce, w którym nikt nie będzie się nudził, a już na pewno nie miłośnicy pięknych samochodów, bo nie wiem czy wiecie, ale hotel na swoim stanie posiada 3 wspaniałe i jedyne w swoim rodzaju auta:
  • Triumph Spitfire MK-4 z 1977 roku 
  • Mercedes-Benz  Ponton z 1958 roku 
  • Chevrolet Corvette C3 Stingrey z 1976 roku

SPA Afrodyta w Radziejowicach

zabytkowe pojazdy


Hotel ze SPA dla dzieci?

Zaryzykowaliśmy! Choć mogliśmy zrobić sobie weekend tylko we dwoje, to zabraliśmy do SPA ze sobą dzieciaki. Choć początkowo obawiałam się czy przypadkiem nie upadłam na głowę, tak po dojechaniu i krótkim spacerze okazało się, że nasza decyzja była bardzo mądra. Dzieci już od samego początku zafascynowały się miejscem, zresztą jak i my. Przy hotelu w niewielkim lasku można spotkać przywieszone hamaki, na których podładujemy swoją energię po hasaniu w basenach. Przyznam szczerze, że zdarzało nam się często z nich korzystać, bo miejscówka pozwalała nie tylko na relaks ale także na obserwowanie dzieciaków podczas zabaw na trampolinie.  Miejsce z leżakami również z pewnością znajdzie grono fanów, bo to fantastyczna możliwość obserwowania śpiewających ptaków czy po protu przystanek do napicia się pysznej kawy.



Pokoje hotelowe.

Lubimy bywać w miejscach zupełnie innych niż na co dzień mamy, dlatego też zdecydowaliśmy się na wybór tematycznego pokoju. Pokój, w którym mieszkaliśmy stylizowany jest na epokę lat 70-tych. Składa się z dwóch części: dziennej i wypoczynkowej, co jest fantastyczną opcją, kiedy jedziesz z dziećmi. Wyjątkową zaletą jest kotara, która daje możliwość oddzielenia tych dwóch części w pokoju szczególnie wieczorami. Dość duże pomieszczenie pomieściło podwójne łóżko, łóżko dla Kuby i łóżeczko turystyczne dla Agaty. 
Ciekawy wygląd i dobór dodatków sprawił, że świetnie czuliśmy podczas pobytu. Kubie zdecydowanie do gustu przypadł łazienkowy plakat nad toaletą. Za każdym razem wchodząc do łazienki słyszeliśmy tekst: "Cześć, Kobieto!"- ubaw mieliśmy ogromny.


lata 70





SPA i wodne atrakcje.

Byłoby straszną głupotą jakbyśmy nie skorzystali z możliwości SPA. Wiadomo, że przy dzieciakach musieliśmy dzielić się obowiązkami, ale chcieliśmy aby każdy z nas miał choć chwilę czasu tylko dla siebie i mógł ją wykorzystać tak, jak tego potrzebuje, dlatego ja skorzystałam ze strefy masażu, natomiast mój Mąż poszedł sobie na seans do groty solnej.





Podczas gdy jedno z nas zażywało samotnego relaksu drugie wraz z dziećmi hasało na basenach i w jacuzzi nie tylko wewnątrz, ale także na powietrzu. Dzieciakom bardzo podobały się kąpiele, najbardziej chyba różnorodne bąbelki. Kuba świetnie radził sobie przemierzając basen w rękawkach, a świetną opcją było także zażywanie ciekawych kąpieli, np arktycznej bryzy






Restauracja.

Po wszelakich harcach w wodzie wiadomo, że głodniejemy dlatego też opcja śniadań w formie szwedzkiego stołu oraz obiadokolacji była dla nas idealna. Kiedy robiliśmy się głodni wcześniej śmigalismy szybciutko na jakieś przekąski i wracaliśmy znowu zażywać relaksu. 
Posiłki bardzo dobre i ładnie podane, przy okazji podczas śniadań na bieżąco przygotowywane gofry z pysznymi dodatkami. Dzieciaki jak to zawsze bywa na wyjazdach pochłaniały wszystko, co im podano- od jajecznicy po dwudaniowe obiady. 

Ja na przystawkę polecam spróbować pyszne rydze z czosnkiem, które zachwyciły mnie od pierwszego kęsa.


Atrakcje w pobliżu obiektu hotelowego.

Na terenie rezerwatu i w jego bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się wiele ciekawych zabytków kultury materialnej, m.in.: Zespół pałacowo-parkowy w Radziejowicach, Osada fabryczna w Żyrardowie czy Dworek Państwa Czarneckich z XIXw., tzw.kaflarnia w Mszczonowie. Zawsze wracając autostradą w stronę Poznania można zatrzymać się w Nieborowie czy Arkadii i podziwiać wspaniałą architekturę, która znajduje się w malowniczym parku- obiecuję, że o tym wpis też powstanie- w końcu mamy tam tak blisko, że grzechem byłoby Wam nie pokazać takiego cuda.