19.08.2015

Blogowa akcja: Nie palę w ciąży - również biernie!


Czy wiesz ile kobiet będąc w ciąży paliły papierosy? Pewnie powiesz, że to niemożliwe. Niestety, muszę wyprowadzić Cię z błędu.

Wiele przyszłych mam nosząc swój jedyny i niezastąpiony cud w swoim łonie nałogowo pali papierosy nie widząc w tym nic złego. Możesz powiedzieć, "Co Cię obchodzi to, co ktoś robi?". Oznaczy to, że dajesz na takie zachowanie przyzwolenie. Ja nie daję i mówię o tym głośno więc dlatego bardzo chętnie zaangażowałam się w blogową akcję "Nie palę w ciąży - również biernie!". Nie bądźcie obojętni, kiedy widzicie palącą w ciąży kobietę. Ilość substancji smolistych zawartych w jednym papierosie jest bardzo duża. Mało tego znajdują się tam także substancje rakotwórcze. Czym winne jest dziecko, że zanim przyjdzie na świat jest już świadomie podtruwane przez matkę?

Sama paliłam zanim zaszłam w ciążę. Oj paliłam i to sporo. Lubiłam palić, sprawiało mi to niesamowitą przyjemność, kiedy mogłam wyjść na papieroska i pogadać, a także zapalić jednego, dwa, a czasem nawet 3 papieroski. Kiedy zaczęłam starania o Kubę, ilość wypalanego tytoniu zmniejszyłam naprawdę o dość dużą ilość, bo paczka starczała mi na 3-4 dni.W momencie zobaczenia pozytywnego testu ciążowego rzuciłam palenie. Nie zapaliłam przez okres ciąży i karmienia piersią nawet 1 bucha. Powiedziałam sobie NIE!!! i koniec. Dla mnie to była oczywista sprawa, że noszę dziecko i nie jestem komorą gazową dla niego. Zresztą natłok komplikacji spowodował we mnie strach nawet przed mocniejszym zakasłaniem, a co dopiero truciem się używkami. Nie powiem, bo czasem miałam ochotę, brakowało mi dymu papierosowego, ale moja silna wola była mocniejsza. Nie wybaczyłabym sobie gdybym świadomie robiła krzywdę dziecku.

Dlaczego TY- paląca matko, nie jesteś w stanie poświęcić się dla dziecka i rzucić palenia? Nie jest to łatwe, wiem o tym doskonale. Być może powiesz, że ciąża to już samo w sobie poświęcenie, do tego poród i opieka nad malutkim dzieckiem więc coś Ci się od życia należy.
Droga Mamo, oczywiście należy Ci się od życia mnóstwo szacunku, bo Twoje ciało jest inkubatorem dla Twojego maleństwa, ale spraw żeby nie było też komorą gazową. Nie pozwól na to, aby ten cudowny maluszek, który niebawem się urodzi był chory lecz zrób wszystko, co w Twojej mocy, aby był zdrowy i wspaniały.
Rzuć palenie i stań się szczęśliwym człowiekiem, który nie śmierdzi dymem.

Dołącz do akcji "NIE PALĘ W CIĄŻY- RÓWNIEŻ BIERNIE!"

więcej informacji na blogu: http://niepalewciazy.blogspot.com/

Patroni medialni akcji:







Obsługiwane przez usługę Blogger.