Powiem Wam coś w sekrecie!


Zdradzę Ci pewną tajemnicę, którą jako mama powinnam chować w sekretnym pudełku pod podłogą. Nie powinna ona ujrzeć światła dziennego, bo wszystkie perfekcyjne mamy by mnie zlinczowały, ale wiesz, z Tobą się podzielę moim sekretem.


Choć w kuchni czuję się jak ryba w wodzie, a moje dania często znikają w ekspresowym tempie z talerzy, to ciągle w głowie kiełkuje mi myśl, która nie daje mi spokoju.
Dopada mnie zazwyczaj rano, kiedy to myję zęby patrząc w łazienkowe lustro. Mój poranny uśmiech odchodzi na bok, a na twarzy pojawia się zamyślenie.


Myśl spędzająca sen z powiek.

Gdybym była postacią z komiksu, to pewnie nad moją głową pojawiłby się również wielki dymek z jeszcze większym znakiem zapytania, a do tego wszystkim czytelnikom ukazałoby się hasło: Co dziś zrobić na obiad?

Ile razy w tygodniu Ty sama zastanawiasz co podać na obiad swojej rodzinie? Nasza głowa dymi od wytężania umysłu, a kolejne dania, które przychodzą na myśl uświadamiają Ci, że dopiero, co serwowałaś to swojej rodzinie.

Pomidorowa, ogórkowa, warzywna, a może schabowe z puree i surówką? Choć większość z nas typowe polskie potrawy lubi, to jedząc je często zaczynają nam się nudzić. Nuda na talerzu nie jest tym, co chcemy dać osobom, które kochamy, ale jako mamy i panie domu często pracujące zawodowo nie mamy też tyle czasu, aby spędzać go na gotowaniu obiadu.

Pomyślcie sobie ile rzeczy mogłybyśmy zrobić gdyby nie rozbijanie schabu, obieranie ziemniaków, czy tarcie warzyw na surówkę? Mając pod opieką także dzieci, które wymagają opieki, ten czas zaczyna nam uciekać przez palce tworząc gigantyczne zaległości i wywołując w nas zmęczenie. Faktem jest, że możemy gotować na dwa dni, czy mrozić dania, ale jednak potrzebujemy czasu na przygotowanie kompletnego obiadu.

Nie każda z nas ma blisko mamę, teściową czy babcię, aby przyszły na chwilę i zaopiekowały się naszymi dziećmi. Jesteśmy w większości czasu skazane same na siebie, bo przecież nasz mąż czy partner także pracuje zawodowo. I choć wiele innych obowiązków rozdzialacie po równo, to mając swój dom one ciągle się piętrzą, a każdy z nas w końcu staje się głodny.

W chwilach kryzysowych zamawiamy pizzę z dowozem do domu, czasem jedziemy na fast fooda- wiem, że i Ty to robisz, o czym świadczą gigantyczne kolejki całych rodzin w tego typu miejscach. Pomyśl sobie czy nie byłoby lepiej wydać te pieniądze ze śmieciowego jedzenia, co coś zdrowszego?

Pysznie, szybko i zdrowo.

Ryby, bo o nich chcę Wam opowiedzieć, to istotny składnik właściwie zbilansowanej diety. Dostarczają wartościowe białko, cenne kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6, a także witaminę D.
Szczególnie ważne jest podawanie mięsa ryb dzieciom w okresie intensywnego wzrostu i budowania odporności. 
Dzieci powinny spożywać ryby morskie wolno żyjące, zarówno tłuste takie jak: łosoś, śledź, szprot, halibut i makrela atlantycka oraz chude, czyli dorsz, morszczuk, mintaj i sola. Nie zapominajmy także o rybach słodkowodnych- karp, pstrąg, węgorz mają także mnóstwo wartości odżywczych.

Dbając o skład, pochodzenie i warunki zdecydowałam się, że w chwilach braku czasu na gotowanie wybiorę dla mojej rodziny gotowe dania z rybami oraz innymi ciekawymi połączeniami smakowymi.
Chcemy odżywiać się zdrowo dlatego znaleźliśmy szybkie i pyszne dania bogate w naturalne składniki oraz łatwe w przygotowaniu.



Doskonale wszystkim znana firma SEKO wprowadziła nową linię gotowych posiłków ZDROWO I WYGODNIE. 
Dania przede wszystkim nie zawierają konserwantów, wzmacniaczy smaku ani substancji słodzących. Za to są bogate w wartości odżywcze takie, jak np kwasy Omega-3. Tym samym stanowią doskonałe uzupełnienie codziennego menu, a przewagę daję im fakt, że zostały skomponowane przez eksperta ds. żywienia.

Dania „Zdrowo i wygodnie” są dostępne w dwóch wariantach: do podgrzania oraz od razu gotowe do spożycia, a ciekawe połączenia smakowa gwarantują niezwykłe doznania naszych kubków smakowych. 

1. ryby w galarecie – do wyboru sum, makrela i łosoś z oryginalnymi dodatkami takimi jak pesto pietruszkowe czy połączenie mandarynki i mięty,

2. ryby do piekarnika – łosoś, dorsz lub makrela zaserwowane wraz z kompozycją warzyw,

3. kasza bulgur z dodatkiem suma lub łososia z warzywami, z łososiem po włosku oraz z soczewicą.





Proces przygotowania dań jest ekspresowy. Wystarczy wyjąć produkt z tekturowego pudełka, a następnie włożyć go do rozgrzanego piekarnika na 10 minut. Kasza potrzebuje nakłucia pojemnika i podgrzania w mikrofalówce. Czas potrzebny na oczekiwanie obiadu możesz poświęcić na przeczytanie książeczki dzieciom lub po prostu wyciągnięcie się na kanapie, bo przecież rodzice też kiedyś muszą odpoczywać, nawet jeśli to trwa tylko 10 minut.




Obiad gotowy! Tata nalewa picie, a mama nakłada pyszne i niezwykle pachnące dania na talerz. Przyznam Wam, że miałam mieszane uczucia co do kaszy. Tzn, ja kaszę lubię, gorzej z resztą familii. Martwiłam się czy taka forma obiadu im zasmakuje, czy może będę musiała smażyć za chwilę naleśniki, ale miło mnie zaskoczyli. Agata, jak to ona nigdy nie wybrzydza, a chłopaki z chęcią zjedli wszystko z talerza. Rybka była bardzo miękka i jej smak pozytywnie muskał nasze kubki smakowe, a kasza z soczewicą zaskoczyła nas bardzo pozytywnie. Przede wszystkim danie nie jest suche, a doskonale dobrane przyprawy sprawiają, że bez problemu możesz je podać nawet dzieciom.











Takie szybkie obiady lubimy, bo dzięki temu mamy okazję wyskoczyć jeszcze z dziećmi na rower, spacer czy pyszne lody.