05.01.2017

Beztroska.


Czas świąteczny już dawno za nami. Możemy powoli wracać do swoich codziennych obowiązków i nie martwić się, że jeszcze tak dużo zostało nam pracy.

Gotowanie, sprzątanie i ogólne przygotowanie do kilkudniowych świąt potrafi wycisnąć z nas mnóstwo energii. Lubię świąteczny czas, ale jeszcze bardziej lubię normalny dzień, gdzie wszystko mam zaplanowane i nie muszę się o nic martwić.

Lubię dni, kiedy spędzamy je w komplecie, w zaciszu naszego domu. Pyszna herbata, śmiech dziecka i czułe pocałunki podczas gotowania obiadu od Męża. Chcę aby takie dni nigdy nie mijały, a radość rozbrzmiewała w moim domu zawsze.

Syneczek dzielnie układa nowe zabawki, podśpiewuje po swojemu pod nosem. Od czasu do czasu przybiegnie się przytulić lub przegryźć wafelka po czym znowu wraca do swojej pracy.

Jego kreatywność zaskakuje mnie za każdym razem. Dobór słów podczas zabawy sprawia, że czasami wydaje się nierealne żeby dziecko tak mówiło. Lubię go dyskretnie podsłuchiwać i obserwować jego poczynania. Tworzone nowe zabawy i historyjki umilają nam długie zimowe dni. Wsłuchujemy się w coraz to nowe zabawy, czasem nawet Kuba pozwoli nam się pobawić swoimi rzeczami... Jest pięknie, rodzinnie, wesoło i beztrosko. 

☙ Kocham ten czas- jest on taki nasz ❧








Obsługiwane przez usługę Blogger.