Dlaczego nie potrafimy się cieszyć szczęściem?

Dlaczego nie potrafimy się cieszyć szczęściem

Ile razy powtarzasz sobie pod nosem: "Ja to mam szczęście?"- odpowiesz, że pewnie niewiele lub wcale.
No właśnie, ja do niedawna tak samo nie potrafiłam cieszyć się codziennością. Wynajdowałam sobie ciągle problemy i zmartwienia, którymi zaprzątałam sobie głowę.
Mnóstwo planów, które układałam sobie godzinami w głowie, w jednej chwili runęły jak domek z kart powodując we mnie narastającą frustrację.

Wielokrotnie spinałam się bez potrzeby, gdzieś wewnętrznie wykańczając swoją psychikę i dopiero jedna sytuacja otworzyła mi oczy na to, co robię.

Czerwiec tego roku można pomyśleć, że był łaskawy dla naszej rodziny, aż do dnia, kiedy to trafiłam do szpitala. Tam dopiero okazało się, że mój organizm znajduje się w stanie przed sepsą, a ja jestem w gorszym stanie niż wydawało się wszystkim dookoła.
Lekarz prowadzący jasno powiedział do mnie: "Jeszcze ze 2h i nie byłoby kogo ratować! Ma Pani ogromne szczęście?"- te słowa sprawiły, że ugięły się pode mną nogi.

Moje dzieci mogły stracić matkę, a mąż zostałby z tym wszystkim sam!
Leżałam więc na oddziale otumaniona niezliczoną ilością leków i kroplówek, a przez głowę krążyło mi tysiące myśli. Wiedziałam, że muszę wziąć się w garść i wrócić do zdrowia, bo mam dla kogo żyć.
Przeszłam dwa zabiegi, czeka mnie jeszcze jeden, ale moje podejście do codzienności zmieniło się diametralnie.

Przestałam się spinać! To najlepsze, co mogłam zrobić. Dążyć do perfekcji, której nigdy nie osiągnę?- bzdura!
Cieszę się każdym porankiem, podczas którego moje dzieci witają mnie buziakami. Każda wypita herbata na tarasie mojego domu smakuje wybornie, a czasami nawet siedzenie przytulonym w milczeniu z Mężem wyraża więcej niż 1000 słów.

BonPrix

BonPrix

BonPrix

BonPrix

Dlaczego więc nie potrafimy normalnie cieszyć się swoim szczęściem i dostrzegać go tam, gdzie jest? Odpowiedź jest niezwykle prosta: PONIEWAŻ JESTEŚMY PRÓŻNI!!!

I nie mówcie, że tak nie jest!!!

Chcemy dążyć do perfekcji nie dla siebie (choć sami siebie zapewniamy, że tak jest), ale przede wszystkim dla innych. Chcemy być poważani, szanowani, podziwiani. Chcemy, żeby to nam ktoś zazdrościł tego, co robimy i to co mamy, a tak naprawdę stajemy się jeszcze bardziej nieszczęśliwi, bo brakuje nam spontaniczności, radości i zadowoleni z prozaicznych rzeczy.

A właśnie ta radość z chwil jest kluczowa.

BonPrix

Royal Fashion

BonPrix

BonPrix

BonPrix

BonPrix

BonPrix

Sukienka czarna - BonPrix
Sukienka w paski - BonPrix
Torebka - BonPrix
Żółte botki na słupku - Royal Fashion
Czerwone sandały- Royal Fashion