28.03.2018

Jak wykorzystać wspólny czas?


Czy Twoje dziecko to wulkan energii?
Skakanie, bieganie, jazda na hulajnodze czy rowerze to obowiązkowy element każdego dnia?
Pewne jest, że twoje dziecko uwielbia być w ruchu! Ciesz się, bo im więcej ruchu tym lepsze zdrowie. Stwarzaj mu do tego okazje, nie zapominając, że siły trzeba też zregenerować.

Pamiętajmy, że bycie żywiołowym dzieckiem nie oznacza, że maluch musi psocić. Psoty to nic innego jak brak ciekawego zajęcia. Zdecydowanie kreatywne zabawy i wesołe spędzanie czasu możemy wyczarować w zaciszu domu oraz w jego obrębie.

Wspólne czytanie książek, rysowanie, granie w gry czy układanie puzzli pozwoli naszemu dziecku spożytkować energię oraz przy okazji świetnie się bawić.

Jako rodzic jestem za tym, aby pozwolić dziecku  jak najdłużej być dzieckiem. Jeśli Twój 4-latek nadal woli układać klocki czy zajmować się planszówkami, to nie jest to powód do zmartwień. O ile jednak dziecko samo wykazuje chęci poznawania świata i nauki różnych rzeczy, to trzeba mu w tym pomóc.

Jak? Sposobów jest mnóstwo, wystarczy nasza wyobraźnia i niebanalne podejście do tematu.

Możemy usiąść po protu na podłodze, załączyć w tle jakąś muzykę i  dopasować zainteresowania dziecka do zabaw. U nas tym razem na tapecie jest gra z wydawnictwa Nasza Księgarnia "Fabryka Robotów". Szybka rozgrywka, która oprócz spostrzegawczości trenuje również logiczne myślenie i refleks będzie świetną zabawą dla fana robotów, które u nas zaraz po dinozaurach oraz smokach są hitem.

Gra przeznaczona jest co prawda dla dzieci w wieku od 6 lat, ale proste i dobrze wytłumaczone zasady nie sprawią problemu nawet młodszym graczom. Pięknie ilustrowane karty, mnóstwo żywych kolorów skutecznie zajmą nasz wulkan energii na jakiś czas.

Zdjęcie ze strony http://gry.nk.com.pl












Po skończonej grze Kuba wpadł na genialny pomysł i z pomocą naszej wyobraźni tworzyliśmy nowe modele robotów. Świetna zabawa, do której w pewnym czasie dołączył nawet tata ;-)
Zobaczcie nasze efekty.



Po skończonej zabawie przyszedł czas na kąpiel. Moje dzieciaki uwielbiają zabawy w pianie i pachnącej wodzie. Ostatnio jak na prawdziwego przedszkolaka przystało zakupiliśmy Kubie cały zestaw kosmetyków od Oillan z nowej linii Junior. Zabawne opakowanie z żyrafą na hulajnodze czy w wannie dało naszemu synkowi mnóstwo uśmiechu. Świetnie nawilżona skóra w jego wypadku to podstawa- pamiętacie, że Kuba jako maluszek zmagał się ze skazą białkową. Wymagająca i skłonna do przesuszenia skóra jest niestety ciężka w utrzymaniu odpowiedniego nawilżenia więc wyjątkowo musimy o to dbać.











Pachnący i czyściutki po kolacji i umyciu ząbków chwycił Tatę za rękę aby się wyciszyć przy wspaniałej książeczce. Teraz na tapecie jest u nas "Celwony Klólik". Niezwykle ciekawa opowieść, która ma trochę charakter terapeutyczny. Doskonale nadaje się dla dzieci, które walczą ze swoimi problemami, obawami czy innymi wewnętrznymi blokadami. Poważne tematy przeplatają się z humorem, a to wszystko powiązane jest z ukazaniem zdrowych relacji między rówieśnikami oraz rodzeństwem. Bohaterowie stopniowo odkrywają prawdę o związkach między ludźmi, uczą się zasad pracy zespołowej, a kiedy już tę wiedzę posiądą, dowiadują się również czegoś o sobie.
Każde dziecko powinno poznać różne życiowe zagadnienia, nauczyć się nazywania emocji czy empatii. Dzięki takim książką wszystko staje się łatwiejsze.














Obsługiwane przez usługę Blogger.