10.07.2017

Wychować syna na mężczyznę.


Bycie rodzicem to odpowiedzialność na całe życie. Od samego urodzenia opieka nad dzieckiem, następnie nauka podstawowych czynności i w końcu wychowanie na odpowiedzialnego i dobrego człowieka.
Każdy z nas stara się dać swoim dzieciom jak najlepszy przykład, bo wiadomo, że dzieci chłoną jak gąbki nie tylko to, co mówimy, ale także to, w jaki sposób postępujemy.
Ukazanie odpowiedniej drogi w życiu bywa ciężkie zważając na to, co dookoła nas się dzieje. Wojny, zawiść, nienawiść do drugiego człowieka sprawia, że coraz częściej zarówno my, jak dzieci nie dostrzegamy drobnych gestów, które sprawiają, że świat nabiera pięknych barw.

Jak więc wychować syna na dobrego przyszłego męża i ojca swoich dzieci? Jaką drogę mu pokazać, aby umiał przekazać dalej pozytywne wartości? Czy jest na to sposób?

Pamiętajcie, że nie ma złotego środka na wychowanie dzieci.

Rozkoszny syn nie będzie cały czas maluszkiem, gaworzącym niemowlakiem, czy rezolutnym przedszkolakiem. Będzie chłopcem, nastolatkiem i młodym mężczyzną. Niby oczywiste, a jednak, gdy przytulamy kilkumiesięcznego bobasa nie myślimy o tym. Robimy wszystko, co w naszej mocy, staramy opiekować się nim jak najlepiej potrafimy.

Już około drugich urodzin dziecko chce być samodzielne. To bardzo ważny etap w życiu każdego dziecka, bez względu na płeć. Jeśli maluch sam wykazuje chęć podejmowania samodzielnych działań- nie zabraniajmy mu tego. Mało tego- powinniśmy nasze dziecko na takim etapie wspierać i dopingować je. W naszej rodzinie to właśnie samodzielność i chęć nauki naszego syna zbiera obecnie swoje plony. Kuba chętnie pomaga wynosić śmieci, wieszać pranie czy wypakowywać naczynia ze zmywarki. Od początku uczy się, że rolą kobiety nie jest tylko zajmowanie się domem i dziećmi. Tata ma też w tym swój udział. Mama potrafi wymienić żarówkę, czy przykręcić kontakty, a Tata świetnie wykąpie maluchy czy odkurzy dom.











Przykład zawsze idzie z góry!
No właśnie, jeśli matka całe życie wyręcza swojego syna we wszystkim, to tego samego ten facet będzie oczekiwał w swojej rodzinie, bo innego modelu nie będzie znał. Jeśli synek widzi tatę z odkurzaczem czy zmywającego naczynia, sam w przyszłości będzie wiedział, że takie zachowanie jest zupełnie naturalne. Widok przytulających się i szanujących rodziców daje dziecku sygnał, że w szczęśliwej rodzinie wszystko przychodzi łatwiej. Każdy dzieli się obowiązkami, pomaga sobie nawzajem i to sprawia, że żyjemy w poczuciu bezpieczeństwa i tego samego chcemy w przyszłości w naszej rodzinie.







Mam nadzieję, że trud wychowania syna dostrzeże moja przyszła synowa, a Kuba okaże się czułym i skorym do pomocy partnerem i kochającym ojcem dla swoich dzieci.
Obsługiwane przez usługę Blogger.