30.06.2017

Wakacje czas zacząć.


Pierwszy rok przedszkola za nami. Oficjalnie zaczęliśmy wakacje i choć na początku trochę przerażała mnie wizja spędzania całego dnia z dwójką dzieci, tak szybko zmieniłam zdanie.
Przyznam szczerze, że na nudę nie mogę narzekać. Co to, to NIE! Mało tego, bywa tak że wieczorem podczas karmienia najmłodszego ssaka oczy same się zamykają do snu.

Choć pracy jest mnóstwo, w każdym razie nie mogę narzekać na samotność. Dzieci jak rzepy spędzają czas przy matce od samego rana do niemal ciemnej nocy. Kawa, siku, makijaż czy zwykłe wieszanie prania?!- Matko na smuć się- samotność nawet wtedy Cię nie dosięgnie ;-) Dwójeczkę też zrobisz z widownią- o to możesz być pewna!

Mamusiu, a zrobimy dzisiaj ciasto dla taty?- podgaduje już od samego rana Kuba. Dla miłego spędzenia czasu zgadzam się bez wahania- przy okazji sama w końcu zjem zamiast śniadania kawałek drożdżowego z truskawkami, bo matka czasu nawet na jedzenie nie ma.
Minuty mijają, ciasto upieczone, dziecko niecierpliwie tupie nogą- czas wyjść na świeże powietrze.

5 rund z  Agatą w chuście dookoła domu, kilka odcinków przed domem z rowerem i asekuracją Kuby, oberwanie przekwitniętych pelargonii (co mnie podusiło żeby znowu posadzić 26 sztuk!- fuck!!!), 4 fochy, 1 płacz, karmienie dziecka i powrót do domu! Krew, pot, łzy i kilka przekleństw w myślach. Bywają dni, że modlę się o szybki powrót Męża z pracy, ale w większości dni po krew i pot otwiera się brama i widzę wjeżdżającego już do nas Stwórcę tego całego ambarasu! UFF!
Czasem jednak kiedy obiad został z dnia poprzedniego, a na dworze pada deszcz i grzmi spędzamy czas w pościeli- i to dosłownie. Jest cicho (na tyle, na ile może to być przy dzieciach), miło i mam nawet czas żeby spokojnie ugotować sobie moje ulubione jajko na miękko.

Tak było właśnie wczoraj.

Do południa, kiedy Agatka udała się na drzemkę poświęciłam się bez reszty mojemu starszakowi. Spędzanie czasu sam na sam, bez młodszego rodzeństwa, któremu chcąc czy nie musimy się zajmować może być troszkę krzywdzące dla starszej pociechy. Korzystając z okazji i chwili spokoju czytamy wspólnie książki, opowiadamy sobie bajki czy po prostu wykorzystujemy ten czas na wspólne oglądanie bajek w swoich uściskach.

Lubię ten czas, kiedy mogę podjąć dyskusję z synkiem na wiele interesujących tematów, bo to już chłopak niezwykle kumaty. Zasób słów całkiem duży logika w tym, co mówi- spoko, choć czasem to już wybujała fantazja rodem z filmów sci-fi. ;-)





Czas drzemki jednak szybko mija i nasza cisza zamienia się w guganie Agaty, śpiewy Kuby i moje wygłupy, a przy tym moc buziaków, przytulasów i śmiechu.










Pościel: najnowsza kolekcja Aztec- dwustronna- AMY
Ubranka dzieci: Monello-sukienka w ważki i komplet indianie
Na hasło ZarazWracam macie rabat 10% na wszystkie produkty od Monello. Promocja obowiązuje do końca sierpnia 2017.
Obsługiwane przez usługę Blogger.