20.03.2016

Świadome macierzyństwo


Przychodzi taki moment, że wielu z nas marzy aby nasze dotąd spokojne i być może nudne życie nieco się zmieniło. Będąc w związku z drugą osobą nie wierzę, że nie były podejmowane tematy dotyczące pojawienia się dziecka. Nikt nie mówi od razu, dziś , zaraz, ale każdy z nas chcąc spędzić resztę życia z ukochaną osobą chce poznać jej postrzeganie świata i życia na różnych płaszczyznach.

Od kiedy pamiętam, zawsze gdzieś w moich planach na życie było miejsce na choćby jedno dziecko. Będąc jeszcze nastolatką widziałam się jako kobietę spełniającą się zawodowo, ale nie bezdzietną singielkę. Nie mam absolutnie nic do singli bądź ludzi, którzy po prostu nie widzą się w roli rodziców. Posiadanie dziecka to przecież bardzo ważna sprawa. Dziecko nie jest zabawką lecz bardzo ważną decyzją, którą należy bardzo dobrze przemyśleć.

Świadome macierzyństwo objawia się nie tylko dbaniem o siebie w okresie ciąży, ale także analizowanie sytuacji w taki sposób, aby nasza pociecha miała w życiu zagwarantowany dobry byt.
Nie ukrywajmy, że zdrowe odżywanie oraz przyjmowanie wartościowych witamin w trakcie trwania ciąży, a nawet przed nią pełnie kluczową rolę choćby w zdrowiu naszej pociechy. Już od samego początku zależy nam na naszym dziecku i robimy wszystko, aby zdrowo rosło i prawidłowo się rozwijało.
Niestety w obecnych czasach nie wszystko można tak łatwo sobie zaplanować jakby się chciało i jestem tego najlepszym przypadkiem. 
Wychodząc za mąż w wieku 21 lat byłam pewna, że postępuję dobrze! Nasze życie było starannie zaplanowane, bo przecież do odważnych świat należy. Nasze plany były jasne i klarowne. 
Ślub, budowa domu, dziecko i dobra praca.
Ślub się odbył, budowa się zaczęła, dziecka niestety dość długo u nas nie było.
Udało nam się zakończyć pewien etap, wprowadzając się do naszego wymarzonego domu. Byliśmy bogatsi o bagaż doświadczeń i 30 lat kredytu, ale to nic. 
Kiedy w końcu po trudnych zmaganiach zaszłam w ciążę, myślałam, że już nic złego nas w życiu nie spotka. Mięliśmy przecież siebie, pod swoim sercem nosiłam nowe życie, które było cząstką nas- tej wielkiej miłości na przekór światu. 

Euforia z tego stanu nie trwała zbyt długo. Różnego typu problemy związane z moją ciążą sprawiły, że zamiast miło spędzać czas, ja się po prostu martwiłam.
Gwoździem do trumny było zwolnienie mojego Męża w zasadzie z dnia na dzień. Niestety nasza rodzina z tym dniem wkroczyła w bardzo trudny okres. Mimo, że byliśmy świadomi macierzyństwa i gotowi na nową rolę, to okazała się ona bardzo trudnym doświadczeniem. Na szczęście szybko udało nam się z daną sytuacją uporać, ale niepotrzebny stres, który nam towarzyszył odcisnął dość znaczną rolę na moim samopoczuciu w tym najpiękniejszym i najważniejszym okresie w życiu każdej przyszłej mamy.
Jak widać, Moi Drodzy nawet najlepszy plan na życie nie zawsze bierze wszystkie aspekty pod uwagę i po prostu nasza sytuacja staje się beznadziejna.

Choć jestem osobą raczej zorganizowaną dość dobrze, to zawsze staram się mieć plan awaryjny, bo niestety życie bywa bardzo przewrotne.

Macierzyństwo i rodzicielstwo jest najpiękniejszym i największym cudem na świecie. Jest wielką miłością między dzieckiem a rodzicami. Przykre, że nie każdy może tego doświadczyć.



Obsługiwane przez usługę Blogger.