03.02.2016

Dekoracyjna naklejka- TAK czy NIE?


Moi Drodzy!
W głowie mamy wiele pomysłów na odnowienie naszego domu. Jak wiecie doskonale przy dzieciach ściany i nie tylko niestety nie wyglądają zbyt czysto.
Podziwiam dlatego też wszystkie te "perfekcyjne" blogerki, które na zdjęciach pokazują swoje perfekcyjnie czyste i co najważniejsze BIAŁE pomieszczenia.
Nie neguje oczywiście białych pomieszczeń, ale ja nie mogłabym żyć w sterylnie białym domu, w którym nie ma żadnego kolorowego dodatku.

Czasem myślę sobie, że te perfekcyjne miejsca są po prostu bardzo nudne i niestety mało przytulne.
Chcę aby mój dom wyglądał inaczej. Oczywiście nie każdemu muszą się moje wnętrza podobać, ale jak wicie mam to po prostu w mpim poważaniu- dlatego teraz wiecie skąd mam wielką dupę ;-)

W moim domu ma mi się mieszkać miło i przyjemnie i wcale nie musi być ono nowoczesne, ani nawet firmowe. Wykańczam, zmieniam i dodaję dodatki, które sprawią, że będzie nam mieszkać się tutaj jeszcze przyjemniej niż dotychczas. Dowodem na to jest pokój Kubusia, który jest dla nas i niego wymarzonym pokoikiem nie tylko do spania, ale także do zabawy.

Choć wiele osób może przyznać, że nic w nim nie potrzeba dokładać, to jednak zdecydowaliśmy się na naklejenie naklejki ściennej przypominającej nie tylko naszemu dziecku, ale także nam jakie wartości wyznaje nasza RODZINA.

Efekt wyszedł bardzo fajne, co możecie się przekonać oglądając nasze zdjęcia




Oczywiście osobą dekorującą był nasz ojczulek. Jak widać po jego minie nie był zbytnio zachwycony kolejnym pomysłem żony ;-)



Naklejkę wygraliśmy w konkursie organizowanym na FanPage`u Oli z bloga Ohlalala.pl- dzięki Olu za wylosowanie nas ;-)



Efekt końcowy wygląda bardzo ładnie, bowiem naklejka nie jest zbyt duża i nie skupia na sobie całej uwagi.
Obsługiwane przez usługę Blogger.