04.01.2016

Nowy rok, nowe plany...


Wielokrotnie powtarzam, że czas biegnie zdecydowanie za szybko.
Nie tak dawno dowiedziałam się, że zostanę mamą, a moje dziecko ma już ponad 2 lata.
Wydawałoby się, że chwilę temu świętowaliśmy Nowy 2015 Rok, a to było już tak dawno.
Doprawdy zastanawiam się, co sprawia, że uciekają nam dni, godziny czy minuty z codzienności.

Czy przyczyną tego wszystkiego jest brak czasu, zwykłe zabieganie, czy po prostu praca, która jakby nie patrzeć zabiera nam większość dnia. Po powrocie do domu pozostaje tylko ugotować obiad, pozmywać, wstawić do pralki i rozwiesić pranie, no i oczywiście spędzić czas z dzieckiem.Nim się obejrzymy, trzeba kłaść się spać i rano znów pędzić do lubianej lub mniej lubianej pracy.

Kolejny raz przywitaliśmy Nowy Rok w zaciszu naszego domu. Kuba poszedł spać po 21, a my mogliśmy zasiąść do stołu, otworzyć wino i zjeść romantyczną kolację snując plany na przyszłość.

Obiecaliśmy sobie, że w tym roku nie będziemy robić żadnych postanowień, bowiem nikt nigdy nie podchodzi do nich poważnie. W tym roku otwieramy się na realizacje naszych marzeń i planów.

Mam nadzieje, że większość z nich się spełni, ale niestety będzie to wymagało od nas sporego wkładu nie tylko pracy ale pieniędzy. Nie mniej jednak postanowiliśmy sobie, że nie będziemy postępować wbrew swojej woli, ani działać z niczym na siłę.

Chcemy po prostu połączyć przyjemne z pożytecznym i osiągnąć trochę więcej niż w ubiegłym roku. Oboje teraz pracujemy więc możemy wybiec z naszymi marzeniami dalej. Miejmy tylko nadzieję, że nikt ani nic nie zakłóci naszego spokoju.

MARZENIA NA 2016

  • wyjechać na wakacje (niekoniecznie w sezonie)- oczywiście we Trójkę- innej możliwości nie bierzemy pod uwagę. Może to być Tajlandia albo nawet Cypr. Miejsce w zasadzie nie gra roli. Ma być ciepło, pięknie i w przystępnej cenie

  • rozwinąć blog. Co prawda przez rok prowadzenia bloga jestem zadowolona z jego designu. Dość długo szukałam wyglądu i detali, które mnie zadowolą. Z pomocą Męża udało mi się osiągnąć przejrzysty blog, bardzo przyjemne logo i co najważniejsze wiarę w siebie. Chcę się jednak rozwijać jeszcze bardziej, dlatego też muszę zacząć organizować czas w taki sposób, aby pogodzić ze sobą wszystkie aspekty nie tylko mojego, ale także naszego życia.

  • oczywiście być zdrowym! To chyba powinno być nawet na pierwszym miejscu. Nie ma większego szczęścia, kiedy człowiek nie choruje i może cieszyć się życiem, zabawami z dzieckiem czy choćby piękną pogodą. Staramy się dbać o swoje zdrowie, badamy się regularnie, aby w razie ewentualności (jakiejkolwiek) móc szybko zareagować. 



PLANY NA 2016

  • zmiana samochodu na większy- jeden za mały na auto rodzinne, drugi za stary na dalsze wyjazdy. Po konsultacji doszliśmy do porozumienia i wybraliśmy model, który spełniłby nasze oczekiwania. Koszt dość wysoki, ale bezpieczeństwo rodziny nie powinno mieć ceny.

  • podbitka pod dachem. Kolejny dość ważny punkt, który jest w zasadzie i marzeniem i jednym z ważniejszych do realizacji planów. Dach bez podbicie nie jest dobrym rozwiązaniem, ale gdy budujesz dom to nie jest tajemnicą, że pieniądze dość szybko uciekają. Nam z ważniejszych rzeczy do zrobienia została właśnie podbitka. Będziemy robić ja samodzielnie lub z pomocą znajomego. Jeśli jednak decydujecie się na budowę bądź wykańczanie wnętrza i nie czujecie się na siłach, aby wykonać większość rzeczy samodzielnie, to zachęcam do skorzystania z oferty firm, które się znają wyśmienicie na swojej pracy, np. http://www.cels.pl/


  • ogród (marzeń). W tym roku zapewne nie uda nam się zagospodarować całego terenu, ale dążymy, aby nasz ogród był spełnieniem naszych marzeń. Chcemy piękne drzewka, kwiaty, może altankę. Wiem jednak, że każda inwestycja niesie za sobą koszty, więc dlatego chcemy wszystko realizować w taki sposób, aby zbyt nie obciążyć budżetu, bo przecież nie tylko samymi przyjemnościami żyje człowiek ;-)


Co przyniesie jednak Nowy Rok, to się okaże...
Obsługiwane przez usługę Blogger.