26.05.2015

Dlaczego kocham być Mamą?


Bycie mamą to przygoda życia. Nie zrozumie tego ten, kto dziecka nie ma. 

Kiedy patrzę na Syna to wiem jedno: bycie Jego mamą, osobą dla Niego wyjątkową, jedyną i nie do zastąpienia to najlepsza rzecz, jaka przytrafiła się w moim życiu. Co takiego podoba mi się w macierzyństwie? 


To, że dla swojego dziecka jestem najważniejsza, że każdy trud macierzyństwa on jest w stanie zrekompensować jednym swoim uśmiechem. Dla mnie jest on najpiękniejszy na świecie. 
Kocham być mamą za każdego buziaka, którego dostaję od mojego dziecka. Mimo złego humoru lub choroby jest w stanie dać mi zastrzyk energii na cały dzień.
W byciu mamą ważne jest dla mnie to, że mam dla kogo gotować pyszne obiady i piec muffinki, które tak lubi. Lubię to robić, a jeszcze bardziej lubię patrzeć jak samodzielnie radzi sobie ze zjadaniem pyszności.
Kocham być mamą za to, że dzięki Niemu często sprzątam zawartość szafek, które on wywala na podłogę. To taki motywator dla mnie, że czas na kolejne porządki. Takiego nie oszukasz łatwo. Chwila nieuwagi i masz co robić w chwili kiedy on słodko śpi.
Czasem przy Kubie mogę czuć się beztrosko, a to taka odskocznia od codziennych prac i trudów macierzyństwa.
Dzięki Niemu moje życie jest szczęśliwe i wesołe- każdy uśmiech, każdy głośny śmiech, każde wygłupy sprawiają, że zapominam o wszystkich problemach i delektuję się czasem spędzonym razem. To działa jak terapia ;-)
Kocham być mamą za to, że mogę codziennie oglądać jak uczy się nowych rzeczy. Dla mnie to bardzo ważne. Każdy świadomy uśmiech, przewracanie się z pleców na brzuszek i odwrotnie, pierwsze siadanie, wstawanie, kroki. To najpiękniejsze rzeczy, które miałam możliwość oglądać na własne oczy. Nie przegapiłam żadnej nowej umiejętności. Mogłam się rozkoszować takim widokiem.
Kocham ten stan za każde nowe słowo, które mówi i kolejne, które przekręca. Za każde "Babu" zamiast "Kuba" i każdy "Trak" zamiast "Traktor". Za "mamo" i "tato", które mu wychodzi cudnie, a przy tym wszystkim za głośny śmiech, którym wybucha kiedy my zaczynamy się śmiać.
Ważne jest dla mnie to, że mogę mu pokazywać przyrodę i wychodzić na długie spacery po parku. Możemy wąchać wspólnie kwiaty, a także zrywać je na łące do naszego wazonu.
Kocham być mamą za to, że pokazał mi jak czerpać radość z małych rzeczy. Cieszę się z tego, że możemy zjeść razem śniadanie lub obejrzeć razem"Dorę małą podróżniczkę", którą tak lubi albo przeczytać kolejny raz tę samą książeczkę. Każda minut spędzona z moim dzieckiem daje mi radość i satysfakcję.
Kocham syna za nóżki, rączki, policzki, szyjkę, pupkę- za całe mięciutkie i pachnące ciałko, które przytula się do mnie po kąpieli oraz za delikatny głosik, który zaraz po otwarciu oczu woła ze swojego pokoju "Mamo!!!". Uwielbiam być przytulana przez moje dziecko i czuję w powietrzu radość jaką wniósł do naszego domu wraz ze swoim pojawieniem się. Nasze życie jest teraz o niebo lepsze.

I... żadne kupy, biegunki, wymioty choroby ani nieprzespane noce nie są w stanie sprawić, że przestane kochać być matką. Nie ważne, że są gorsze dni. Zapominam o nich bardzo szybko.

Ty też jesteś najlepsza, a ja Ci nie mogę podskoczyć! 
Bo jesteś jedyną i niepowtarzalną, najcudowniejszą i wszechwiedzącą matką dla swojego dziecka.
Ty też, tak jak ja, uwielbiasz być matką? 







Życzę każdej Mamie wiele radości i miłości. Aby każdy dzień spędzony z dzieckiem był wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju.
Ja dziś zamierzam świętować z moją Rodziną, a oprócz tego po obudzeniu się, czekał na mnie taki prezent- kolczyki dokupione do kompletu z pierścionkiem, który otrzymałam od Męża za urodzenie Syna. Prawda, że pasują do siebie? ;-)







Obsługiwane przez usługę Blogger.