03.04.2015

Mama z pasją- Karolina Dudzińska.


Dziś na blogu w cotygodniowym cyklu "Mama z Pasją" witamy Elo Mamę, czyli Karolinę Dudzińską. Karola jest fantastyczną kobietą, pełną radości, werwy i samodoskonalenia. Jeśli lubicie tiulowe cuda, to zapraszam do lektury dzisiejszego postu. Będzie się w nim działo!

Po krótce o naszym gościu. 
Karolina to żona i mama dwójki fantastycznych dzieciaków: Poli i Leona. To czym się zajmuję jest typowo "babskie". Zainspirowała ją do tego Pola. To był bardzo spontaniczny krok do samorealizacji. Bo przecież dla niej powstał pierwszy egzemplarz. Pierwsza tutu. Jak pisze Karola-nie była idealna. Z czasem doszła do wprawy, do perfekcji. 
Generalnie praca z tiulem jest przyjemna ale żmudna i czasochłonna. Dlatego zazwyczaj zarywa noce. 
Fakt następnego dnia, jak twierdzi, wygląda i czuję się jak ZOMBIE ale też dumna i usatysfakcjonowana.

A nasz gość o swojej pracy i jednocześnie pasji pisze tak:
Machina ruszyła! To pomysł na siebie! Mega pomysł. Sprawia mi to wielką przyjemność.
Nigdy by mi do głowy nie przyszło, że taka bomba energetyczna spełni się w 'robótkach ręcznych'. A jednak! Uspokaja mnie to. Robię Tutu z ogromną przyjemnością.
Mąż mnie bardzo wspiera.

Serce, dusza się raduję. Skaczę do góry z radości. Duma mnie rozpiera, rosnę. Dostałam wreszcie skrzydeł! Znalazłam chyba swoją drogę, sposób na życie. Połączę przyjemne z pożytecznym.

Elo Mama działa aktywnie na swoim blogu -> |KLIK|- zapraszam!!!
Blog jest rewelacyjny (sama jestem stałym czytelnikiem).
Dodatkowo na FanPage`u TuTuru znajdziecie masę inspiracji i zapewniam Was, że te tiulowe cuda nie pozwolą Wam zapomnieć o sobie ;-)

A poniżej możecie obejrzeć galerię przepięknych ręcznie tworzonych tiulowych przedmiotów



















* wszystkie zdjęcia zawarte w tym poście są autorstwa Karoliny Dudzińskiej.


Obsługiwane przez usługę Blogger.