23.04.2015

Gdy pogoda nas rozpieszcza.


W powietrzu czuć zapach wiosny. 
Promienie słońca malują na naszych buziach uśmiech. Codziennie rano budzi nas śpiew ptaków. 

Wiosna, to najpiękniejsza pora roku. Przyroda budzi się do życia. Na dworze jest przyjemnie ciepło. 
Takie dni, jak te ostatnio wykorzystujemy na wdychanie świeżego powietrza. Szkoda tylko, że na naszej wsi nie ma takiego miejsca, gdzie dzieci mogłyby swobodnie się pobawić. 
Plac zabaw zniszczony, zasrany i zasikany przez psy. Pety walające się pod zjeżdżalniami i huśtawkami nie wyglądają przyjemnie. 
Dobrze, że choć Kuba ma już niemal półtora roku, chętnie jeździ w wózku. 
Pisałam Wam już kiedyś, że chodzimy czasem drogą przy autostradzie aby pooglądać pędzące auta. 
Wszyscy się spieszą. Gnają jak szaleni. Ciągła pogoń za pracą, pieniędzmi powoduje, że zapominamy o takich banalnych rzeczach jak radość z pięknego dnia.



Poznawanie świata jest bardzo ważne dla takiego malucha. To dzięki rozmowom nasze dzieci rozumieją dużo rzeczy.
Smutno mi czasem i brakuje nam do tych spacerów Taty. Niestety ktoś musi pracować na naszą rodzinę, dom, kredyt. 
Fajnie byłoby czasem w środku tygodnia wyjść z domu we 3 i pójść na długi spacer po naszej okolicy. 
W weekendy ciągle coś do zrobienia. Trzeba porąbać drzewo, skosić trawę.
Tak to jest gdy ma się własny dom i ogródek. 
Cieszę się jednak, że dni są już dłuższe i cieplejsze. Mam nadzieję, że choć po powrocie Męża z pracy uda nam się choć kilka razy w tygodniu wyjść pobiegać na podwórku lub na krótką przechadzkę. 









Obsługiwane przez usługę Blogger.