27.03.2015

Mama z pasją- Alicja Ekner


Jak co piątek, goszczę dzisiaj na swoim blogu mamę z pasją. Kobieta z duszą artystki i ręką malarza. 
Oto ONA- Alicja Ekner!
Kilka słów od Ali: 
Jestem mamą dwóch Gwiazdek z nieba- 3 letnia Klementynka i 22 miesięczna Lucynka to moje oczka w głowie. 
Z farbami i kredkami jestem związana od zawsze. Od kiedy pamiętam lubiłam rysować, malować i tworzyć. 
Wszystko zaczęło się od zwykłego hobby, kartki papieru, ołówka, kilku kredek. Taki był początek przygody ze sztuką. Zgłębiana pasja doprowadziła mnie do studiowania na poznańskim Uniwersytecie Artystycznym, gdzie zaczął otwierać się przede mną nowy magiczny świat, pełen nowych technik i środków, świat wielkich artystów i ich dzieł, świat rządzący się swoimi prawami i jednocześnie pozbawiony reguł. I tak podążając ścieżkami mistrzów i odkrywając nowe drogi staram się pojąć i zrozumieć sztukę, wkraść się w jej łaski i pozwolić jej by powaliła mnie na kolana. 
I choć studia artystyczne były moim drugim wyborem to dzięki nim spełniły się największe moje marzenia. W trakcie ich trwania przyszła na świat właśnie pierwsza córeczka. Choć moje pasje zeszły na dalszy plan ustępując miejsca macierzyństwu długo nie usiedziałam bez hobby. W czerwcu 2012 roku obroniłam swoją pracę dyplomową pod tytułem "Monotypie" uzyskując licencjat, na kierunku edukacja artystyczna w zakresie sztuk plastycznych w specjalności pedagogika sztuki. Wraz z drugą ciążą pojawiła się myśl żeby spróbować czegoś nowego co bym mogła robić przy maleńkich dzieciach (farby i rozpuszczalniki nie wchodziły w grę). 
Przypomniałam sobie o sutaszu, który już dawno mnie zachwycił. Pomyślałam, że jeśli teraz nie spróbuję to będę odkładać to w nieskończoność. Zakupiłam więc pierwsze sznurki i kaboszony i uszyłam swoje pierwsze sutaszowe kolczyki. Zaraz potem była zawieszka, potem druga i kolejne. Zatraciłam się w tym zupełnie. 
Od tego czasu minęły już 2 lata, a moje prace można oglądać |TU|

Oto kilka z nich:








Ciekawska ze mnie kobieta i planuję spróbować jeszcze wielu rzeczy takich jak decoupage i wiklina papierowa, początki już się pojawiają na blogu.
Być może uszyję choć jedną poduszkę, albo zrobię choć po szydełkowej czapeczce dla gwiazdeczek.
I choć handmade wciągnął mnie do reszty nie zamierzam zapomnieć o moich starych pasjach i powoli wraz z dorastaniem dzieci będę wracać do tego co tworzyłam |TUTAJ|







Współpracuję także ze sklepem internetowym ArTesoro zajmującym się głównie porcelaną ręcznie malowaną i biżuterią również ręcznie robioną. To tutaj tworzymy wraz z koleżanką nasz kolorowy świat.

Co sprawia, że porcelana jest prezentem doskonałym?
Potrafi być zarówno symbolem tradycji, jak i nowoczesności. Bywa praktyczna, a jednocześnie umie zauroczyć nas swoim pięknem. Może stać się osobista od razu po stworzeniu, ale może też zyskać taką wartość po latach. Może zostać symbolem naszego sentymentalizmu, wywołać wspomnienia. Coraz częściej i szybciej przełamuje stereotypy.

Kilka porcelanowych filiżanek wykonanych dla sklepu ArTesoro






Zapraszam również do zaglądania do naszego sklepu. Często możecie natrafić na super PROMOCJE!

Obsługiwane przez usługę Blogger.