27.02.2015

Mama z pasją- Anna Wiśniewska.


Dzisiaj już druga odsłona mojego piątkowego cyklu "Mama z pasją". Mam przyjemność gościć w moich skromnych progach Annę Wiśniewską. Jesteście ciekawi czym się zajmuje? Jeśli tak, to zapraszam do lektury.

W moim dzisiejszym wpisie oddaję powierzchnię blogową kolejnej mamie z pasją. Kilka słów od niej.
Mam na imię Ania. Szyciem zajęłam się będąc w ciąży. Zaczęło się chyba standardowo, czyli od potrzeby mienia rzeczy nietypowej, w tym wypadku konkretnych poduszek i poszewek... i nie skończyło się do dziś. 
Pole moich "szyciowych" zainteresować zmieniło się jednak diametralnie. Teraz skupiam się prawie wyłącznie na szyciu dla dzieci. Oczywiście czasem zrobię coś dla siebie, jednak jest to zdecydowana mniejszość moich dzieł. Mój motor napędowy, to mój Synek, bo to dla niego w większości tworzę. Jest też dla mnie nadzieją, że z szyciem nie rozstanę się zbyt prędko, w końcu rośnie tak szybko, że ciągle potrzebne jest coś nowego-najlepiej zrobionego własnoręcznie (i to przez mamę!). Staram się również motywować inne mamy i dawać świadectwo tego, że szycie dla swojego dziecka (i nie tylko), może być przyjemne, nieskomplikowane i można to robić nawet nie będąc zawodową krawcową. Z tego powodu staram się też w miarę możliwości publikować różne tutoriale, które nawet osobom początkującym pozwolą zrobić coś dla swojego malucha i być z tego dumną (bo zazwyczaj trafiają do mnie właśnie takie mamy)!
Każda kolejna uszyta rzecz utwierdza mnie w przekonaniu, że można mieć więcej niż jedną pasję. Daje mi to motywację do działania i chęć do podejmowania kolejnych wyzwań. Dlaczego piszę o więcej niż jednej pasji? Z zawodu (i właśnie tej pierwszej pasji) jestem architektem. Wydaje mi się, że moje wykształcenie i wyobraźnia przestrzenna bardzo pomagają mi w tworzeniu również poza godzinami pracy i czasem czuję, że już na starcie było mi z tego powodu łatwiej. Chyba jestem też trochę niespokojnym duchem, łapię kilka srok za ogon i nie potrafię usiedzieć w miejscu nie zastanawiając się nad jakimś kolejnym projektem, niezależnie od tego z jakiej by nie był dziedziny :) Dlatego też międzyczasie miałam również przygody z filcem, koralikami i szydełkiem, biżuterią, malowaniem, różnymi dekoracjami domowymi, własnymi meblami robionymi wspólnie z Mężem, a nawet domowym/balkonowym ogródkiem (akurat tych dwóch ostatnich dziedzin nie porzuciłam i myślę, że zostaną z nami na długie lata).
Pozdrawiam, Ania.

Zapraszam do polubienia profilu Mama Mi na Fb -> |klik| oraz odwiedzania bloga, na którym chętnie Ania dzieli się moimi dziełami -> |klik|

A poniżej przedstawiam to, co udało się stworzyć naszej bohaterce do tej pory.
Jeśli podobają Wam się rzeczy uszyte przez Anię, możecie skontaktować się z Mama Mi pod @: improwizujac@gmail.com












Obsługiwane przez usługę Blogger.