13.02.2015

Alfabet matki wariatki.


Abecadło z pieca spadło- tak mówi popularny wierszyk Juliana Tuwima.
Mój alfabet jest troszkę inny. Jesteście ciekawi?

A- Anielska cierpliwość (wymaga diabelskiej siły)- coś co czasem chciałabym mieć do moich Panów



B-Blog- bardzo lubię pisać, łatwo mi to przychodzi i co najważniejsze jest wena



C- Czysty dom- przy małym dziecku chyba nierealne



D- Dom- nasze miejsce na ziemi



E- Energia- czasem jej brakuje



F- Fotografia- bardzo lubię robić zdjęcia, ale niestety nie mam dobrego aparatu



G- Gotowanie- mój sposób na relaks



H- Horrory- uwielbiam, ale później boję się iść nawet do WC



I- Internet- moje okno na świat



J- Jakub- moje oczko w głowie



K- Komórka- bez niej ne ruszam się z domu



L- Leniuchowanie- tak bardzo mi się marzy



Ł- Łąka- piknik w gronie najbliższych



M- Mąż- najwspanialszy człowiek, z którym mam zaszczyt dzielić swoje życie



N- Nauka- całe życie się uczę



O- Odpoczynek- dla matki pewnie nigdy



P- Pies- a w zasadzie suka, którą kochamy



R- Rodzina- sens mojego życia



S- Szpilkidużo szpilek, bardzo dużo szpilek (najlepiej od Louboutin`a)



T- Taniec- kocham tańczyć 




U- Urwis- wiecie kto?!



W- Wakacje- o tak!



Z- Zabawa- marzy mi się iść na zabawę, wesele.



Obsługiwane przez usługę Blogger.