18.01.2015

Zakupy z dzieckiem czy bez?



Najlepiej na zakupy wybierać się bez dziecka. Takie zdanie słyszę za każdym razem, kiedy wybieramy się z mężem do centrum handlowego lub choćby supermarketu. 
Jakie jest moje zdanie? Odpowiedź w poście

A więc według Was co jest lepsze? Zakupy we dwoje czy całą rodziną? 

Oczywiście odpowiedź zależy od tego jak zachowują się nasze dzieci. U nas mimo, że mamy aż 2 babcie i 1 prababcię do opieki nad Kubusiem, to wolimy go zabierać ze sobą. Dlaczego?
Proste pytanie, jeszcze prostsza odpowiedź. 
Nasze dziecko lubi spędzać czas w sklepie.
Ktoś może zadać pytanie: "Jak to robicie?"
Jak? Nijak. 
Kuba to urodzony turysta. Mama w ciąży często jeździła po lekarzach, centrach handlowych dla zabicia czasu i tak dziecku zostało.
Prawda jest taka, że Kuba od małego był przez nas zawsze wszędzie zabierany.
Czy to zima, czy to lato, dziecko zawsze było z rodzicami.
Mały w zasadzie nam nie choruje, bo jest odporny na zarazki, których w tego typu miejscach jest od groma.
Kolejna rzecz jest taka, że Kuba chętnie jeździ we wszelkiego rodzaju wózkach, autkach i innych pojazdach i ogólnie jest fanem wszelkich pojazdów.
W sklepach wsadzamy go w wózek na zakupy i Młody może tak jeździć nawet 2 godziny.
Gdy załącza się NUDA, wtedy na jakiś czas wyjmujemy go z wózka i samodzielnie przemierza sobie sklep pod nadzorem rodziców oczywiście(bo jak wiadomo wszystko jest na tyle interesujące, że malutkie ciekawskie rączki muszą to zbadać poprzez dotyk) ;-)

Dzisiaj po raz pierwszy nad Syn zmierzył się z przejażdżką na bujającym się samochodzie TAXI w Kauflandzie. 
Gdybyście widzieli jego pierwsze wrażenie po tym jak auto zaczęło się ruszać! 
Padaliśmy ze śmiechu, bo takiej powagi chyba nigdy nie widziałam na jego zawsze uśmiechniętej buźce.
Następnym razem wybieramy sie do sali zabaw na kulki. Zobaczymy czy tego typu miejsce przypadnie Mu do gustu. Relacja z wycieczki niebawem na blogu.





Obsługiwane przez usługę Blogger.